grubość lodu a bezpieczeństwo

To jest forum dla ludzi, którzy już mają skompletowany sprzęt
Awatar użytkownika
scarlo
Kiter
Posty: 256
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 01:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Legionowo
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: scarlo » czwartek, 7 stycznia 2010, 23:20

No właśnie tez mi się tak wydaje. Jak by ta woda napływała z jakiegoś pęknięcia. Co do wytrzymałości to chyba nie ma co się martwić bo przez to miejsce przejechał quad i tylko śladów narobił.
Obrazek
PASTUCHY RULES !!!

Awatar użytkownika
Marcinus05
Kiter
Posty: 327
Rejestracja: piątek, 9 października 2009, 20:02
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Sopot/Pomiechówek
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: Marcinus05 » czwartek, 7 stycznia 2010, 23:44

tydzien temu jak bylem na zegrzu to spuszczali wode na tamie wiec powstawała komora powietrzna pod lodem (co wedłgug mnie osłabia lod) daleko jak jezdzilem z tata to gdzie niegdzie trzeszczał lód.

Awatar użytkownika
Regis
Administrator
Posty: 4909
Rejestracja: wtorek, 3 października 2006, 21:26
kite: Rapace
buggy: kajtkowy handmade
Tel.: 504712163
Lokalizacja: Legionowo
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: Regis » poniedziałek, 11 stycznia 2010, 16:46



Głupota ludzi jest chyba najlepiej sprzedającym się dobrem świata.
http://www.artofsound.pl - Dj na Imprezę

hadis
Pierwsze loty
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 28 stycznia 2010, 00:45
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: wawa

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: hadis » czwartek, 28 stycznia 2010, 00:52

Siema!

Dzisiaj byliśmy na Zegrzu w 2 osoby w okolicach barki (jakieś 100 m od brzegu) i słyszałem parę razy chrupnięcie lodu. Zastanawiam się co mogło być przyczyną jeśli od początku stycznia jest na minusie ;/ Co o tym sądzicie i na ile to jest bezpieczne?

pozdro


---------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszamy do:
http://www.landkiting.pl/forum/viewtopic.php?t=1705

pozdro
Ostatnio zmieniony czwartek, 28 stycznia 2010, 00:57 przez hadis, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
scarlo
Kiter
Posty: 256
Rejestracja: niedziela, 12 lipca 2009, 01:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Legionowo
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: scarlo » czwartek, 28 stycznia 2010, 00:56

Ja z Enozem byliśmy dzisiaj i lód jest pancerny. Bez obaw.
Ostatnio zmieniony czwartek, 28 stycznia 2010, 00:56 przez scarlo, łącznie zmieniany 1 raz.
Obrazek
PASTUCHY RULES !!!

hadis
Pierwsze loty
Posty: 2
Rejestracja: czwartek, 28 stycznia 2010, 00:45
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: wawa

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: hadis » czwartek, 28 stycznia 2010, 01:00

Też tak mi się wydaje. Chociaż taki dźwięk pęknięcia działa na wyobraźnie..

kuń
Kiter
Posty: 412
Rejestracja: wtorek, 16 września 2008, 11:08
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: międzyzdroje
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: kuń » czwartek, 28 stycznia 2010, 01:23

Kilka lat temu robiliśmy pobór wody naddennej i mierzenie głebokości małych pokopalnianych wyrobisk ,lód pamcerny jakies 35-40 cm przezroczysty ,trzeba było kuć dziury kilka metrów od brzegu bo inaczej to dobijalismy sie do zamarzniętego dna, nie było żadnych problemów , siekiera , łom i gogle na oczy i po kulkunastu minutach otwór był gotowy. Mielismy sprawdzić głebokości maksymalne i pobrać próbki wody więc zaczęlismy bić otwory na samym środku - według starych map tam powinny być głeboczki, całe jeziorko ma jakies 50 metrów długości i z 15-18 szerokości, pierwsze uderzenie siekiery i jakbym walną w szkło, dżwieczne przechodząc w głuche dudnienie , pęknięcie i strzelila rysa przez całą długośc jeziora oczywiście daliśmy nogę tyle że była mała przeszkoda....:) lina asekuracyjna ja w jedną wspólnik w badaniach w drógą stronę każdy mial bliżej do innego brzegu skończylo sie na przeciągnieciu kumpla po lodzie,mial mniejszą masę i mniej przyczepne buty :)Pękniecie poszło po całej długości i grubości lodu ale można było smiało po nim chodzić, wykulismy na nim otwór i zrobilismy pomiary. Pomijając grubośc lodu jakby to sie zdarzyło na wiekszym zbiorniku to i tak nie było by bardzo niebezpieczne pod warunkiem ze to jedno pękniecie a nie taka pajęczynka pod lodem bo na taki lod to nawet nie wchodzę. Nie wlazł bym również na lód pęknięty i podnoszący się,opadający bo to znaczy ze coś sie zaczyna dziać i niewiadomo kiedy kry ruszą albo wystąpią inne atrakcje. ( co innego falujący ale nie popękany lod morski ) ale to zupełnie inna para kaloszy.

Awatar użytkownika
mdmac
Pierwsze loty
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 31 stycznia 2010, 16:15
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Östersund

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: mdmac » piątek, 3 grudnia 2010, 22:37

Zima, wiec temat znow aktualny...

znalazlemcos takiego o wychodzeniu z wody....brrr

Ostatnio zmieniony sobota, 4 grudnia 2010, 02:13 przez mdmac, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
zgred
Ogarnięty kiter
Posty: 2184
Rejestracja: środa, 4 października 2006, 10:56
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: WPU, GPU, GSP, GD, WPU, cdn...
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: zgred » środa, 5 stycznia 2011, 02:16

koledzy i koleżanki woda jak zamarza to zwiększa swoją objętość.
Pękanie lodu jest tak naturalne że aż strach.
Jeżeli woda w postaci lodu zwiększa swoją objętość w jakiejś stałej obudowie to pojawiają się naprężenia. Jako, że lód to nie plastelina a bardziej szkło - to czywiste jest że pod działaniem ogromnych sił pęka.
Pękać może także pod wpływem zmiany poziomu wody.

A jak mi ktoś napisze jeszcze raz, że na zegrzu spuszczają wodę to się przekręcę ze śmiechu. Jak ktoś nie był nigdy w tej elektrowni i tak mówi to po prostu papla bzdury.
Wahania poziomu wody na zegrzu są spowodowane tymsamy co w innych rzekach - raz więcej wody spada z nieba/roztopów raz mniej więc wody ubywa i przybywa.
Byłem w elektrowni dębe kilkanaście razy i ze 3 razy padało to samo pytanie - o spuszczanie wody - odpowiedź zawsze jest ta sama - "to nie my" ;)

Kajetan
Początkujący kiter
Posty: 20
Rejestracja: środa, 21 września 2011, 19:58
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Nowy Targ
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: Kajetan » poniedziałek, 30 stycznia 2012, 20:25

Sam czekam niecierpliwie aż pobliski zbiornik zamarznie, ale w tym roku przed wyjściem na lód zaopatruję się w TO
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 30 stycznia 2012, 20:26 przez Kajetan, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
KrisIs
Kiter
Posty: 583
Rejestracja: środa, 20 października 2010, 17:48
kite: Charger,Phantom, TS
decha: Custom Psycho, NHP666, Session
buggy: custom freestyle
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Jelenia Góra
Kontaktowanie:

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: KrisIs » poniedziałek, 13 lutego 2012, 19:46

Tu filmik jak sobie radzić na lodzie . Sprawnie mu poszło.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 13 lutego 2012, 19:52 przez KrisIs, łącznie zmieniany 2 razy.

Awatar użytkownika
Borys
Pierwsze loty
Posty: 4
Rejestracja: wtorek, 7 marca 2017, 11:00
Tel.: 000 000 000

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: Borys » wtorek, 7 marca 2017, 11:15

Jest może jakiś sposób, aby sprawdzić grubość lodu i jego stan na spocie? Przyznam szczerze, że zawsze oględziny robiłem na oko, ale jednak jest strach szczególnie, że nawet przy minusach czasem on pęka.

pilgrim
Kiter
Posty: 163
Rejestracja: czwartek, 25 czerwca 2009, 11:22
kite: access 10, summit 12
buggy: wygodne
Lokalizacja: Rzeszów

Re: grubość lodu a bezpieczeństwo

Postautor: pilgrim » wtorek, 7 marca 2017, 14:39

Tej zimy woziłem w bagażniku wkrętarkę akumulatorową z długim na ok 30 cm wiertłem do drewna. Na wiertle miałem znaczniki zrobione farbą na 10-15-20 cm głębokości. Wiertło miało chyba 8 mm średnicy i przewiercenie 20 cm lodu trwało kilka, kilkanaście sekund. Kiedyś próbowałem z wiertłem do betonu 16 mm ale to była mordęga.


Wróć do „Snowkiting”