Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Awatar użytkownika
MarcinS
Początkujący kiter
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek, 20 lipca 2009, 00:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: MarcinS » piątek, 14 sierpnia 2009, 20:58

Czy naprawdę w tej części polski jest aż tak smutno ???? No przecież to już nawet nie trzeba mieć wypadku żeby się zniechęcić do tego sportu !! Luuudzie ratunku !! Niech się ktoś z województwa odezwie !! Przyjadę pogadamy, nauczę się czegoś, a jak nie to co ? Nie zrezygnuję, po całej Bolandzie jeździł będę, a nie zrezygnuję.

Nie pomyślcie sobie o mnie źle, ale zaczyna mi się wydawać, że mieszkam w czarnej d****.
GIN co nie wylazł z butelki...

Ludek
Kiter
Posty: 220
Rejestracja: sobota, 23 maja 2009, 20:34
kite: Ozon Sport 13m2
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: Ludek » piątek, 14 sierpnia 2009, 23:03

No trochę tu jest cicho :/ Sam bym chciał by ktoś mi pomógł przy moim busterze II. Bo coś mam problem z nim :evil: Polecam spot koło ogródków działkowych Pienisty Tu. Sam tam muszę łazić bo nie da rady nikogo spyknąć

Pozdrawiam Marcin

Awatar użytkownika
raz_putin
Kiter
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 11:43
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: raz_putin » piątek, 14 sierpnia 2009, 23:24

Może zróbmy tak: jak ktoś się wybiera na spot to niech wcześniej tu się zamelduje i zamieści jakieś info. Inaczej ciężko się spotkać,
Ludek pisze:Polecam spot koło ogródków działkowych Pienisty Tu.

a zdarza mi się tam być. :|

Awatar użytkownika
MarcinS
Początkujący kiter
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek, 20 lipca 2009, 00:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: MarcinS » sobota, 15 sierpnia 2009, 11:57

Ha ! Czyli jednak... PANOWIE ! Dzisaj będę na "zomo" około południa, tylko porobić zdjęcia kolegi motorynki, ale jutro od godziny 11-tej w/g prognozy ma być od 8knt. Ja wprawdzie jestem w tej chwili bez sprzętowy :evil: , ale chętnie podjadę. Jak jest aprobata to dajcie znać. Póki co też latałem tylko w tym miejscu (zomo) no i troche na plaży, ostatnio łąkę ładnie wykosili i powiększyli, jest gdzie się poruszać.

m.
GIN co nie wylazł z butelki...

Awatar użytkownika
raz_putin
Kiter
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 11:43
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: raz_putin » sobota, 15 sierpnia 2009, 14:25

no to jutro 11'ta jestem na miejscu :ok:

Awatar użytkownika
Windcatcher
Kiter
Posty: 183
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 16:57
kite: Speed3 19 DLX, Pulse2 10
decha: MBS Comp 16 Pro
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: Windcatcher » sobota, 15 sierpnia 2009, 15:08

Przyjeżdżam tam jak jest środek tygodnia, a wiatr kończy się około 17-18.
Byłem tam w środę i czwartek (godz 16-18), ale szkwały i zmiany kierunku wiatru były irytujące. Zaczynam mieć dosyć tego spotu.
Można tam trochę polatać, ale na dłuższą metę jest to dosyć męczące.
Ostatnio zmieniony sobota, 15 sierpnia 2009, 15:09 przez Windcatcher, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
raz_putin
Kiter
Posty: 172
Rejestracja: sobota, 4 października 2008, 11:43
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: raz_putin » sobota, 15 sierpnia 2009, 20:10

Windcatcher pisze:Można tam trochę polatać, ale na dłuższą metę jest to dosyć męczące.

a możesz polecić inny w naszym mieście? Jest jeszcze jakieś miejsce przy konstantynowskiej (ktoś kiedyś na to powiedział BRUS) jakiś były poligon. To niedaleko więc może jutro tam podjedziemy. Jednak spotkajmy się o tej 11'tej w umówionym miejscu!

Może wiatr nie będzie nas jutro rozpieszczał ale przynajmniej spróbujmy się spotkać większą grupą! :pray:

Awatar użytkownika
MarcinS
Początkujący kiter
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek, 20 lipca 2009, 00:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: MarcinS » sobota, 15 sierpnia 2009, 20:32

Faktycznie teren jest dość dziwny, ja mam na ten spot dosłownie 3 minuty samochodem i byłem tam już kilkanaście razy. Z moich obserwacji wynika, że od rana wieje w miarę równo, czytałem gdzieś na forum, że znaczenie ma nagrzana gleba, może to coś w tym kierunku. Popołudniami 15-18 jest syfiasto i wali co chwila inaczej, a po 18 jakby zawsze trochę więcej tego wiatru i równiejszy. Fachowcy pewnie zinterpretowali by to we właściwy sposób, ja jestem laikiem i to tylko takie moje wrażenia. Tak czy inaczej jutro o 11-tej stawiam się na miejscu.
GIN co nie wylazł z butelki...

Ludek
Kiter
Posty: 220
Rejestracja: sobota, 23 maja 2009, 20:34
kite: Ozon Sport 13m2
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: Ludek » sobota, 15 sierpnia 2009, 21:44

Kurczę ale bym do was się przyłączył :ok: Ale jutro pracuję :evil: w tygodniu mam dużo czasu bo praca weekendowa.

PS: Na poniedziałek ma się coś rozwiać to przylecę :jive: a przy okazji pokombinuje z manetkami i wyczyszczę go z piasku.
Ostatnio zmieniony sobota, 15 sierpnia 2009, 22:00 przez Ludek, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Windcatcher
Kiter
Posty: 183
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 16:57
kite: Speed3 19 DLX, Pulse2 10
decha: MBS Comp 16 Pro
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: Windcatcher » niedziela, 16 sierpnia 2009, 20:44

Szkoda, że wczoraj wieczorem nie spojrzałem na forum, bo bym podjechał.

Wkurzające jest, że w Łodzi nie można znaleźć równego pola, a o wykoszonym to można pomarzyć. Do tego jak się coś znajdzie to wiatr jest szkwalisty. Nie mówiąc już o tym, że w ogóle rzadko w Łodzi wieje sensownie. Jak się zabierałem za ten sport to nie zdawałem sobie sprawy, że tak trudno odpowiednie warunki w Łodzi.
No to sobie pomarudziłem :P , teraz do rzeczy.

Od początku roku rozglądam się, jeżdżę, szukam.
Jeżeli chodzi o Konstantynowską, to są dwa pola obecnie zarośnięte, ale może w zimie będzie dało się pośmigać:
http://maps.google.pl/?ie=UTF8&t=h&ll=5 ... 10707&z=17
Teren wygląda nieźle, ale znajduje się w dołku, więc raczej nie liczyłbym na równy wiatr. W lecie zarośnięte trawą.
http://maps.google.pl/?ie=UTF8&t=h&ll=5 ... 10707&z=17
To pole znajduje się na podwyższeniu, więc wiatr może być równiejszy. Natomiast teren jest do kitu. Przez całe lato zarośnięte chwastami do kolan. Część pola jest uprawiana (obecnie zaorana). Koło Kusocińskiego, równolegle do ulicy idzie linia energetyczna, ale można trzymać się od niej z daleka. Może do powerkitingu się nadaje, ale mało komfortowe miejsce. Ewentualnie snowboard jak przykryje to śnieg.

Szukam teraz spotów na północ od Łodzi, bo na północy zwykle są silniejsze wiatry. Między innymi rozglądam się koło Piątku.
Ostatnio pojechałem też do Przykony między Turkiem a Uniejowem. Miejsce odwiedzane kiedyś przez kitesurferów. Kilka zdjęć:
http://picasaweb.google.pl/Windcatch3r/ ... IfVi8irAw#
Jest tam duży zbiornik dla elektrowni. Kiedyś ludzie tam pływali, ale teraz na dnie jest wapno, więc nie polecam. Jednak może to być świetny spot do landkitingu. Jest tam płaski teren wokół zbiornika, twarde podłoże, więc idealnie na MTB. Co prawda całość jest otoczona drzewami, ale przestrzeń odkryta jest spora i wydaje mi się, że dosyć równo tam wieje.

Wrzucajcie swoje propozycje, może w końcu coś dobrego namierzymy.
Ostatnio zmieniony niedziela, 16 sierpnia 2009, 20:46 przez Windcatcher, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
MarcinS
Początkujący kiter
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek, 20 lipca 2009, 00:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: MarcinS » niedziela, 16 sierpnia 2009, 21:18

Ja właśnie dzisiaj dałem zadanie jednemu ze znajomych, on jeździ busem i rozwozi jakieś tam kible, umywalki i zapycha od Łodzi w każdym kierunku, a zadanie jest proste: znaleźć ogolone, równe i do tego wielkie pole w odległości max 15km od miasta. Taką odległość zawsze można pokonać tym bardziej jak się zbierzemy na miejscu i ruszymy razem. Dzisiaj spotkaliśmy się we dwójkę i miałem okazję chwilę pobawić się Phantomem... no i wyleczyłem się z dużego skrzydełka... za mało mam doświadczenia. Kupię już na dniach coś 7 metrowego i jak wylatam jeszcze ileś tam godzin to ogarnę coś większego.
GIN co nie wylazł z butelki...

Awatar użytkownika
Windcatcher
Kiter
Posty: 183
Rejestracja: poniedziałek, 16 marca 2009, 16:57
kite: Speed3 19 DLX, Pulse2 10
decha: MBS Comp 16 Pro
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: Windcatcher » poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 03:47

Duże skrzydło nie jest takie straszne, tylko trzeba stanąć z nim w wodzie do pasa :) Na lądzie człowiek za bardzo się spina, co zresztą jest uzasadnione. Ja wolałbym nie zaczynać nauki od lądu. Z zamknięto-komorowcem możesz spokojnie wejść do wody, szczególnie płytkiej. Polecam Czarnocin.
Bardzo pomagają też specjalne systemy w latawcu pozwalające szybko "wyłączyć" ciąg bez leashowania.
No i oczywiście musisz mieć kogoś doświadczonego do pomocy, przynajmniej przez pierwsze kilka godzin.
Ostatnio zmieniony poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 04:00 przez Windcatcher, łącznie zmieniany 5 razy.

Awatar użytkownika
andrzej
Kiter
Posty: 467
Rejestracja: środa, 25 października 2006, 09:23
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: łódz
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: andrzej » poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 09:59

witam proponuje lotnisko w Piotrkowie lub Czarnocin narazie do soboty nad zatoką, siwy napewno też wpadnie z ntrb w razie pytań 695586059 :ok:

Ludek
Kiter
Posty: 220
Rejestracja: sobota, 23 maja 2009, 20:34
kite: Ozon Sport 13m2
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź
Kontaktowanie:

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: Ludek » poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 12:00

Co do Piotrkowa to podobno super miejsce (jeszcze nie byłem) no ale te 50km trzeba jechać :doh: Czarnocin już w miarę bliżej

Awatar użytkownika
MarcinS
Początkujący kiter
Posty: 59
Rejestracja: poniedziałek, 20 lipca 2009, 00:53
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Łódź

Re: Ale tu smutno, czyli jak się zniechęcić do sportu...

Postautor: MarcinS » poniedziałek, 17 sierpnia 2009, 12:02

No jest kawałek, ale droga prosta i szeroka, a jak będziemy we trójkę czy czwórkę to koszty żadne, moja gejsza pali niewiele.
GIN co nie wylazł z butelki...


Wróć do „łódzkie”