Dowcipy :)

O wszystkim i o niczym
Awatar użytkownika
Soczewa
Kiter
Posty: 401
Rejestracja: niedziela, 5 lipca 2009, 18:44
kite: FS Pulse 10m
decha: Scrub Nebula
Lokalizacja: Wołomin

Re: Dowcipy :)

Postautor: Soczewa » wtorek, 25 października 2011, 21:20

Jak zasłużyć na focha roku?
<Ona> Kiedy kupiłeś to auto?
<On> 8 lipca tamtego roku.
<Ona> Lepiej pamiętasz datę zakupu auta niż moich urodzin.
<On> W aucie spędzam więcej czasu.
FOCH !!!

dziurek
Kiter
Posty: 210
Rejestracja: wtorek, 24 listopada 2009, 19:21
kite: access 10m
decha: kheo basic
buggy: made in JA
Tel.: 668406146
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: dziurek » czwartek, 17 listopada 2011, 21:15

Czym się różni serce od murzyna?
Bo serce nie sługa.....


Dwie blondynki siedzą w knajpie,jedna mówi:
-Wypijmy za błędy
Druga:
-No to się nieźle napier....limy


Przychodzi eskimos do baru:
-Poproszę łyskacza
-Z lodem?
-A chcesz w ryja?

Awatar użytkownika
Soczewa
Kiter
Posty: 401
Rejestracja: niedziela, 5 lipca 2009, 18:44
kite: FS Pulse 10m
decha: Scrub Nebula
Lokalizacja: Wołomin

Re: Dowcipy :)

Postautor: Soczewa » środa, 9 maja 2012, 22:55

Żona do Męża:
- Kochanie, od dzisiaj gotujesz, sprzątasz, zajmujesz się dzieckiem - koniec tych tandetnych zlotów na ROMO, filmów z loloBSD, spotkań z kolegami i tym podobnych błazeńskich rozrywek...
Przerywa spoglądając zdziwiona na Małżonka, który zaczął zakładać buty i kierować się w kierunku wyjścia:
- ... a TY dokąd? Jeszcze nie skończyłam..
- Idę do apteki
- Po co?
- Po Stoperan, bo chyba Cię posrało..

Adam-Opole
Kiter
Posty: 129
Rejestracja: sobota, 27 marca 2010, 17:08
Tel.: 886311493
Lokalizacja: Opole
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: Adam-Opole » środa, 9 maja 2012, 23:10

Przychodzi syn do mamy i pyta się, mamo mamo czy ja jestem małym cygankiem czy małym rumunkiem? Mama odpowiada: ja jestem cyganką to Ty jesteś małym cygankiem.

Później idzie do taty i pyta się tato tato a ja jestem takim małym cygankiem czy małym rumunkiem? Tato odpowiada: ja jestem rumunem to Ty jesteś małym rumunkiem.

Po chwili rodzice pytają się dlaczego chcą się dowiedzieć kim jest a on odpowiada pokazując na sklep za oknem: "tam przy sklepie stoi rower i nie wiem czy mam go wyżebrać czy zapierdolić"

Awatar użytkownika
Soczewa
Kiter
Posty: 401
Rejestracja: niedziela, 5 lipca 2009, 18:44
kite: FS Pulse 10m
decha: Scrub Nebula
Lokalizacja: Wołomin

Re: Dowcipy :)

Postautor: Soczewa » piątek, 25 maja 2012, 20:51

Odwróć się i zdejmij majtki!
- Nie, Leszek, nie chcę w d..ę!
- Nie bój się, Sylwia, to nie boli.
- A Ksenia mówiła, że boli!
- Ksenia się wierciła, nie mogłem trafić to i może zabolało.
- Leszek... wstydzę się...
- Sylwia, znamy się przecież od lat... Przecież nie możesz się mnie wstydzić, Sylwia!
- To... to... to zamknij oczy, Leszek!
- Ku***, jak zamknę, to nie trafię!
- Leszek, to weź jakoś... inaczej!
- Inaczej... inaczej! Otwórz usta! Weź do buzi, łyknij! Dobrze....
A teraz idź do poczekalni i powiedz, żeby weszła następna. Pierdzielone baby, jak się one tej szczepionki od grypy boją! Tylko: ‘tabletka’ i ‘tabletka’

Awatar użytkownika
Soczewa
Kiter
Posty: 401
Rejestracja: niedziela, 5 lipca 2009, 18:44
kite: FS Pulse 10m
decha: Scrub Nebula
Lokalizacja: Wołomin

Re: Dowcipy :)

Postautor: Soczewa » czwartek, 12 lipca 2012, 00:17

Gratulacje dla Amy Winehouse, to już prawie rok bez alkoholu i narkotyków.

dziurek
Kiter
Posty: 210
Rejestracja: wtorek, 24 listopada 2009, 19:21
kite: access 10m
decha: kheo basic
buggy: made in JA
Tel.: 668406146
Lokalizacja: Wrocław
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: dziurek » wtorek, 4 września 2012, 18:51

Co by było gdyby skrzyżować murzyna z ośmiornicą?
Nie wiadomo,ale zajebiście szybko zbierałoby bawełnę.

m.t114
Początkujący kiter
Posty: 29
Rejestracja: środa, 14 lipca 2010, 11:10
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: Giżycko

Re: Dowcipy :)

Postautor: m.t114 » środa, 5 września 2012, 15:26

Koleżanka pyta koleżanki:
- jak Ty to robisz, że zawsze dostajesz od męża fajne ciuchy i kosmetyki.
a ta na to:
- codziennie jak wraca z pracy to walę focha.
Na drugi dzień spotykają się w pracy i pytająca ma podbite oko. Opowiada, że przyszła do domu i walnęła focha, na co mąż strzelił ją raz, zabrał kartę kredytową i kazał się wynosić.
Druga mówi do niej:
- wiesz zapomniałam Ci powiedzieć co to jest FOCH (Fachowa Obsługa Chu....a).

Awatar użytkownika
uxghz13
Początkujący kiter
Posty: 49
Rejestracja: piątek, 6 czerwca 2008, 11:33
Lokalizacja: Skarbimierz, Brzeg
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: uxghz13 » wtorek, 25 września 2012, 10:57

Wiejska dziewczyna wraca z miasta i opowiada koleżance:
- Wiesz, jeden Pan pokazał mi co to penis.
- No i? Co to takiego?
- To taki nasz ch...., tylko, że miękki.

Awatar użytkownika
pawbuh
Kiter
Posty: 383
Rejestracja: wtorek, 10 stycznia 2012, 22:32
kite: best, kabrinia
decha: sudwa, splin
Tel.: 000 000 000
Lokalizacja: opole

Re: Dowcipy :)

Postautor: pawbuh » piątek, 5 października 2012, 13:58

Co powinien zrobić w życiu prawdziwy mężczyzna?
- spłodzić syna
- wybudować dom
- posadzić drzewo
- zabić żyda i wiewiórkę

















Jeżeli jesteś prawdziwym Polakiem, na pewno pomyślałeś .....dlaczego wiewiórkę?

Awatar użytkownika
tequila
Kiter
Posty: 267
Rejestracja: środa, 1 grudnia 2010, 15:07
kite: manta m3
buggy: mystic buggy
Tel.: 662 362 554
Lokalizacja: Nagłowice (Świętokrzyskie)
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: tequila » piątek, 26 października 2012, 19:27

Spotykają się minister Francuski i Polski we Francji. Francuz ma okazałą willę piękny samochód. Polak się go pyta:
- Jak do tego doszedłeś z ministerialnej pensji.
Francuz pokazuje ręką na autostradę i pyta:
- Widzisz tą autostradę?
- No widzę - mówi Polak
No właśnie tu koncesja, tam udziałik, zakręciło się i się ma!
Polak pokiwał głową. Po 3 latach ten sam minister Francuski u Polaka. Polak
go przyjmuje a tam willa taka, że ta Francuza to można powiedzieć zaścianek. Garaż na 10 samochodów a w nim same najdroższe. Usługują im piękne służące, za domem basen, potem masa ziemi, stadnina, raj jednym słowem. Francuz oniemiały zapytuje:
- No jak do tego doszedłeś, skoro 3 lata temu podziwiałeś mój dom?
Polak wyciąga rękę i mówi:
- Widzisz tą autostradę?
- Nie widzę - odpowiada Francuz
- No właśnie...

Awatar użytkownika
tequila
Kiter
Posty: 267
Rejestracja: środa, 1 grudnia 2010, 15:07
kite: manta m3
buggy: mystic buggy
Tel.: 662 362 554
Lokalizacja: Nagłowice (Świętokrzyskie)
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: tequila » piątek, 26 października 2012, 19:29

Chłop miał 200 kur i ani jednego koguta. Poszedł do sąsiada, kupić tak ze
trzy na początek.
A sąsiad na to:
- Ale po co trzy? Słuchaj stary - ja ci sprzedam Kazia. Kazio to jest taki
kogut, że ci te wszystkie 200 kur spoko obsłuży.
OK, po trzeciej wódce dobili targu, chłop wrócił z Kaziem do gospodarstwa,
wypuścił go z klatki i mówi:
- Słuchaj Kaziu - to jest teraz twoje gospodarstwo, 200 k
ur na ciebie czeka,
wyluzuj się, jesteś tu jedynym kogutem, nie ma co się spieszyć, tylko mi się
nie zmarnuj - kupę kasy za Ciebie dałem.
Ledwo skończył mówić, SRU! Kaziu wpadł do kurnika. Przeleciał wszystkie
kury kilka razy, tylko pierze leciało. SRU! Poleciał do budynku obok gdzie
były kaczki - to samo. Chłop krzyczy, próbuje go hamować. Ale gdzie tam!
SRU! Poszedł Kazio za stadem gęsi i zniknął w oddali.
Rano chłop wstaje, patrzy - leży Kaziu na podwórku, kompletna padlina. Nad
nim krążą sępy. Podbiega i krzyczy:
- A widzisz Kaziu, mówiłem Ci, daj spokój, tyle kasy w błoto...
A Kaziu otwiera jedno oko i syczy przez zaciśnięty dziób:
- Cśśś, spier****, bo mi sępy płoszysz...

Awatar użytkownika
tequila
Kiter
Posty: 267
Rejestracja: środa, 1 grudnia 2010, 15:07
kite: manta m3
buggy: mystic buggy
Tel.: 662 362 554
Lokalizacja: Nagłowice (Świętokrzyskie)
Kontaktowanie:

Re: Dowcipy :)

Postautor: tequila » wtorek, 4 grudnia 2012, 21:25

Wiecie co jest najtrudniejsze w jeździe na nartach??
...
Powiedzenie rodzicom że jest się homoseksualistą :D
Ostatnio zmieniony wtorek, 4 grudnia 2012, 22:28 przez Landkiting.pl, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Poprawka mająca na celu przedstwienie właściwej wersji dowcipu.

Awatar użytkownika
harnaś
Kiter
Posty: 397
Rejestracja: środa, 17 września 2008, 14:04
kite: Nobile 555 RRD Addiction
Tel.: 501-770-490
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Dowcipy :)

Postautor: harnaś » środa, 12 grudnia 2012, 12:43

wklejam w całości bo po zakończeniu aukcji zniknie
http://allegro.pl/ShowItem2.php?item=28 ... 2922&tid=0


Pochwa!!!Jestem zmuszony wystawić ten barak ponownie,bo kubuś który wylicytował 7 kafli sam chciał sobie udzielić 20% rabatu i zaproponował 5,5 tauzena.Argumentował,że w przyczepie jest trochę do roboty i ewentualny remont momentalnie wycenił na 2 laczki.Co dziwne,przed zalicytowaniem nie miał życzenia obejrzeć żółwia z dyszlem,nie zadał żadnego pytania i nie chciał abym wycofał ofertę.Ale cóż,widocznie 2 klasy i eksternistyczny kurs tańca pasodoble to ciut przymało,żeby ogarnąć jak się kupuje używany przedmiot.Trzeba przeleżeć ćwierć wieku pod lodem,aby powoływać się na ustawę dotyczącą przedmiotów nowych.Dobrze,że licytował przyczepę a nie oświadczał się widząc fotkę panny na stronie biura matrymonialnego "Makutra".Tu przypomina mi się program gdzie Pan/Pani Miriam wybierała oblubieńca.No i zwycięzca w ostatnim odcinku stwierdził,kolokwialnie mówiąc,że im końcówki nie pasują.

Ponieważ mój czas jest cenny jak zgrzewka "Mazowszanki" w Sudanie nie oddaje sprawy do sądu.Prędzej Kaczyński napruje się z Putinem niż zakończyłaby się sprawa.

Zresztą serwis traktuje sprzedaż przyczep jak opylenie nocnika,roweru m-ki Pelikan czy wersalki "Wanda" z Bodzia.Oto jaką dostałem odpowiedź w trakcie trwania bezsensownego sporu:"Podkategoria "Przyczepy, naczepy" jest oparta na innych zasadach niż pozostałe kategorie. Różni się tym, że transakcje dotyczące sprzedaży przyczepy kempingowej nie są prawnie wiążące, mają charakter wyłącznie ogłoszeniowy.
W związku z powyższym finalizacja transakcji zależy od woli stron, które zgłosiły chęć zakupu i sprzedaży."

Okazuje się,że licytacja ma charakter ogłoszeniowy.Załóżmy,że mój szwagier wystawia na aukcję sikor m-ki Rolex,który znalazł,bo akurat komuś z kieszeni wystawał.Albo laptopa,bo ktoś drzwi w mieszkaniu nie domknął.Można licytować bez ograniczeń,wylicytować nawet milion i nie wywiązać się z zobowiązania.

Z kolei,jeżeli to jest ogłoszenie,dlaczego nie można zamieszczać informacji o chęci zamiany?Przecież serwis nie pobiera w przypadku przyczep prowizji od sprzedaży,tylko jednorazową opłatę za wystawienie przedmiotu.


W związku z powyższymi przygodami informuję,że przed zalicytowaniem trzeba obejrzeć przedmiot,żeby uniknąć nieporozumień.W przeciwnym wypadku oferty będą usuwane.Niestety ostatni "kupujący" zachwiał moim zaufaniem do ludzi,więc teraz przyczepa jest do obejrzenia w autokomisie MUSIAŁ przy ulicy Zjednoczenia 104 w Zielonej Górze. Poniżej z powodu lenistwa,które jest moim hobby,wklejam opis z poprzedniej aukcji.Może coś tam doskrobię w wolnej chwili,ale nie obiecuję.Nie wiem ile gwiazdek uzyskałaby przyczepa po uderzeniu w stado nasterydowanych brojlerów.Albo jakie uszkodzenia wywołałby dzik skaczący z wiaduktu,na wieść,że locha odeszła z jakimś baranem.Wiem tylko,bo dzisiaj ciągnąłem karawan,że trzyma się drogi jak Donald stołka.Naprawdę proszę o przemyślane zakupy,zależy mi na sprzedaniu tej budy.





Witam.Do sprzedania przyczepa kempingowa ELDDIS TYPHOON GTX z 1991 roku.Przytargana do ojczyzny w 2011 roku na kołach.Kupiliśmy od gościa który ją sprowadził.Koleś powinien grać na frędzlach od tapczanu zamiast handlu.Nawypisywał głupot w ogłoszeniu,ale za długą drogę przebyłem,żeby wracać z niczym.Rejestracja,która miała być przyjemnością okazała się koszmarem bowiem do kupionej przyczepy otrzymałem tylko umowę kupna oraz tymczasowe ubezpieczenie.Przyczepa nie miała tablicy rejetracyjnej,którą sprowadzający wraz z dowodem rejestracyjnym zabrał do okazania królowej angielskiej.I tym sposobem już po przejechaniu 150 km,brałem udział w akcji "Poznaj swojego dzielnicowego".Milicjant był ciekaw dlaczego poruszam się pojazdem niedopuszczonym do ruchu (brak tablic i dowodu rejestracyjnego) i wymierzył mi za ten czyn 2 paki mandatu i 1 punkt karny,który bez powodzenia próbowałem zamienić na pobliskiej stacji Lotos na ręcznik kąpielowy.Po szczęśliwym dotarciu do miejsca zamieszkania i odmówieniu koronki różańcowej w intencji błyskawicznej rejestracji,uderzyłem na stację diagnostyczną w celu wykonania pierwszego przeglądu po sprowadzeniu do RP nr 5.Diagnosta powiedział NIE,co było dla mnie porównywalne z ciosem Artura Szpilki.Niestety bez opini rzeczoznawcy nie ma podstaw do wykonania przeglądu.Wydzwoniłem owego rzeczoznawcę,który zjawił się po 15 minutach,uzbrojony w centymetr krawiecki do pomiarów przyczepy.Za 3 dni i 184 zeta ekspertyza NASA była gotowa.Przyczepa przeszła przegląd a ja już po tygodniu przestałem się jąkać.Wizyta w wydziale komunikacji to już tylko masaż tajski w porównaniu z wcześniejszymi przeżyciami.Jeszcze tylko opłaty za rejestrację,chyba 112 grajcarów i dumny jak Bronek po dyktandzie montowałem tablicę rejestracyjną na przyczepie.Niech to będzie przestrogą dla ludzi,którym handlarzyna wmawia,że rejestracja przyczepy sprowadzonej z wysp jest szybka jak przygotowanie zupy Vifon.To tyle jeżeli chodzi o przeboje związane z rejestracją pojazdu. Przyczepa jest sucha jak żarty Karola z Familiady,nie jest to żaden "HIT POLSATU",ale jak na swoje lata prezentuje się atrakcyjnie.W opisach handlarzy figuruje jako 5-6 osobowa,jednak moim zdaniem 3-4 osoby to max,żeby komfortowo egzystować.Oczywiście pomieściłoby się 46-ciu uchodźców z Libanu,ale przecież nie o to chodzi.

WYPOSAŻENIE:

*przedsionek (używany 2 sezony) średnia:6,4 promila w wydychanym powietrzu na dobę...

*ogrzewanie gazowe (z tego nie korzystałem,bo brakuje iskrownika za 200 dutków,a tyle wykasowała milicja)

*lodówka z zamrażalnikiem (po zmrożeniu dębowe smakuje jak guinness.To subiektywna opinia szwagra)

*kuchenka z piekarnikiem z której nie korzystałem,bo Magda Gessler nie dojechała...

*toaleta chemiczna z kasetą na nieczystości (dodaję dwa płyny do toalety na bazie spirytusu,które w niektórych kręgach uchodzą za wykwintny aperitif oraz 4 listki srajtaśmy Regina o swądzie konwalii)

*wbudowane radio Ford z RDS (szwagier twierdzi,że nie kradzione)

*duża ilość schowków,luster,lampek,w pomieszczeniu z toaletą spora szafa (schowków jest tak dużo że do dzisiaj nie mogę odnaleźć ćwiartki "Cytrynowej Lubelskiej"...

*Jebotko na przodzie (bardzo wygodne i sprzyja prokreacji i trafieniu przy okazji tauzena złociszy tytułem "becikowego") przyczepy jest składane i można tam rozstawić stół,który na czas podróży jest przymocowany w TOI-TOJU...

Mankamentem jest wyszczerbiona szyba tyłu przyczepy,którą można wypełnić silikonem.Taką szybę znalazłem ongiś na allegro,ale nie miałem monety,bo zainwestowałem i czekam na odsetki z Amber Gold (mają być na dniach). Przyczepa ma przegląd techniczny ważny do 31.08.2013,ubezpieczenie ważne do 31.03.2013. Co ważne,przyczepę można targać mając lejce kategorii B. (waga przyczepy 990 kg,zaś maksymalna masa całkowita to 1240 kg).Ja ciągałem przyczepę Fiatem Bravo ze 100 konnym motorem. Więcej zdjęć przyczepy mogę,wysłać ne e-mail.Przyczepa do oblukania w Zielonej Górze. UWAGA,ACHTUNG,ATTENTION !!! W związku z ogromną liczbą e-maili (na wszystkie dwa odpowiedziałem) informuję że licytacja jest na serio!!!Chciałbym za ten współczesny "wóz Drzymały" otrzymać ze siedem tauzenów,bowiem tyle kosztuje działka Pavulonu.Szczegóły pod numerem 693760650. Ze względu na fakt,że córka ma już 15 lat oraz,że nie mieszkam w Sosnowcu,muszę wykluczyć zamianę na śliski kocyk... Przyczepę sprzedaję ze względów zdrowotnych,bowiem na kempingu zostaliśmy ustawieni w pobliżu przyczep górników dołowych i aby im dorównać wykończyłem wątrobe.Niestety Hepatil oraz nacieranie uszkodzonego organu MOTO DOKTOREM nie pomaga. Dla nabywcy bonus !!!Słoik pulpetów z Łowicza oraz trzy odcinki telepierdoły "M jak majtki" (odc. 20766694 w którym Lucjan M. brutalnie gwałci Hankę )na pendrive i wszystkie walki Najmana na winylu...więc jak to mówi Ferdek do Paździocha:To nie są tanie rzeczy Panie Marianie.

Pozdrawiam Krzysztof F. syn Janusza.
Oględziny w weekendy,bo w tygodniu jestem kierownikiem TIR-a w firmie "Daremny Trud". Ważna rzecz:przyczepa jest z 1991 roku więc oblicze:2012-1991=21 LAT !!!.Może to dotrze do lamusów,którzy myślą że za siedem kapci nabędą pojazd nieużywany.

Przyczepa silikonowana 2 lata temu,bo chyba wcześniej zaczęła się pocić.Chcę uniknąć zarzutów,że przyczepa przecieka,bo mogę lać wode z węża i udowodnie,że nie.

Ostatnio przyczepę oglądał taki pierdoła,że chciałem skoczyć na linie bungee,ale przywiązanej do szyi...Nie dość,że zakłócił mi spożywanie niedzielnego bulionu to jeszcze mnie opierd*lił,że nie dałem w łapę rzeczoznawcy za zarejestrowanie pojazdu w kategorii przyczepa lekka...W związku z tym upraszam,aby klienci byli w miarę poczytalni...Z ofertami typu "daje dwa pińcet i biere" proszę nie dzwonić,bo szwagier jest mega agresywny i świeżo wyskoczył na warunkowe z ośrodka wczasowego ZK Wronki...(225,5 km na zachód od Ciechocinka to znaczy 3h52m ekonomicznej jazdy Trabantem z emisją spalin Euro 9).,więc nie chce przed zimą wracać pod cele za wymierzenie klapsa w pysk ...Dla chcących kupić w systemie ratalnym podaje numer do Providenta 600 400 300 (Koszt połączenia z tel. kom. i SMS-a wg taryfy operatora)To tyle na dzisiaj...bajo,lustereczko...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 16:22

W związku z ogromną liczbą pytań informuję,że w gratisowy papier toaletowy można zawinąć kajzerkę z salcesonem do roboty...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 18:03

Panie Macierewicz,przestań Pan wydzwaniać bo akurat tobie nie sprzedam...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 18:15

Przypomniało mi się,że na wyposażeniu jest pompka,którą można napompować materac,ponton i gumową konkubinę jeżeli ktoś lubi...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 18:19

Jest też parawan,którym można się na plaży odgrodzić od rozwrzeszszanych szczyli z kolonii dzieci wątłych...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 18:48

Dwa materace ułatwią powrót z Egiptu,gdy klęknie biuro podróży...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 19:19

Przyczepa jest dość długa,ale na kempingu w Smoleńsku się zmieści...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 19:49

A teraz "wisienka na torcie".W 1993 roku,bodajże w lutym na licytowany przedmiot spojrzał sam Wayne Rooney,obecny reprezentant Anglii w piłce kopanej...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-16 20:05

Barakowóz kempingowy muszę opędzlować do końca września,bo szanowna Małżonka,zagroziła,że odejdzie ode mnie z bułgarskim cyrkowcem...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-21 22:21

Poczułem smak popularności.Dzisiaj w krapkowickim dyskoncie spożywczym "Biedronka" ledwo uwolniłem się od napalonych galerianek...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-22 06:35

Z laureatem aukcji mogę wypić czeski produkt "Helsinki",bo już chyba wszystko w życiu widziałem...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-22 06:41

Do puli dorzucam pilnie strzeżony przepis na szaszłyk z salcesonu oraz recepturę mortadeli w pięciu smakach...I w tej chwili odbieram telefon z Lidla z informacją,że Pascal i Okrasa wylecieli z roboty...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-22 07:40

Z nieoficjalnych informacji wynika,że w licytowanej przyczepie książe Karol i księżna Diana w 1992 roku ogłosili oficjalną separację...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-22 08:19

Drynknąłem do wróżki Semirandy (4,92 zł z Vat/min.),która strzeliła mi z ucha,że po przekroczeniu 6000 wyświetleń aukcji,moje konto na FB zostanie zasypane ofertami matymonialnymi Pań,które już od paru lat szarpią świadczenia z ZUS...ale to pikuś.Moje zdjęcie w pontonie ma ozdobić rozkładówkę pażdziernikowego "Muratora"...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-22 08:36

W przyczepie jest także przysznic,z którego jednak ludzie postury Rysia Kalisza oraz jego brata,Henia z Tesco raczej nie skorzystają...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-22 09:11

Chciałem do oferty dorzucić prawdziwego "białego kruka" wśród publikacji kulinarnych-książke kucharską pt."Tysiąc dań z kaszanki",ale Żona ostro zaprotestowała i tym samym dzielnicowy zakłada "niebieską kartę"...Teraz rozumiem co Kasia Figura czuła po sparingu z mężem...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-23 01:35

Hallo Andrzej,hallo Andrzej oddaje głos do studia."Serdecznie" pozdrawiam krytyków tej aukcji,którzy z abonamentu są na "nie".Dobrze,że w życiu udaje mi się omijać takich popaprańców,którym,za młodu matka wiązała kiełabasę "podwawelską" do szyi,aby się z nimi chociaż psy bawiły...Dlaczego nam tlen zabieracie...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-23 13:25

Ups.Liczba wyświetleń rośnie szybciej niż inflacja w Zimbabwe,a to nie jest pikuś...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-28 22:03

Siemanko Robaczki.Dopiero rzuciłem kotwicę na kwadracie więc mogę trochę posmarować.W tygodniu wiadomo-TIR (z łac.Trasa I Remont).Muszę przyznać,że liczba wyświetleń jest spora.Tylu "wejść" nie miała nawet nasza rodaczka bijąc seksualny rekord świata.Ilość emili,telefonów i sesemesów mnie powaliła.Otrzymałem wiele propozycji,niestety te matrymonialne muszę odrzucić,bowiem od 15 lat pozostaję w związku małżeńskim (leasing).Pojawiły się oferty zarobku lecz z przyczyn obiektywnych propozycja szmuglowania opium z pakistanu skitranego w końcówce okrężnicy odpada.Pojawiły się pytania odnośnie mojej Córki,więc informuję,że licytacja nie jest wystawiona z konta gimnazjum salezjańskiego w L.Z zachęt do występów scenicznych z racji wieku raczej nic nie wyjdzie (36 lat to dla młodzieży gimnazjalnej to już "Pogodna Jesień")

Chętnie odpowiem na często pojawiające się pytania odnośnie masy przyczepy.Otóż masa własna przyczepy to 990kg,zaś maksymalna masa całkowita 1240kg (z prostych obliczeń wynika,że na pokład karawanu można zabrać 5 worków śruty rzepakowej lub 174 modelki topless).Dla koneserów motoryzacji dodam,że aby zmierzyć czas przyśpieszenia auta z licytowaną przyczepą nie używamy stopera lecz kalendarza...Acha,w przyczepie wmontowany jest prostownik i akumulator,który zapewnia zasilanie podczas postoju na parkingu.Niestety akumulator trzyma słabo i zachodzi potrzeba wymiany.Więc jeżeli szwagier kupującego wyrżnie po wiejskiej dyskotece (która tradycyjnie odbywa się pod hasłem "ani okresu,ani adresu") w jakąś brzozę to akumulator z daewoo tico pasuje idealnie.Przy okazji,koreańskie media twierdzą,że Tico to ich odpowiedź na amerykańskiego Hummera...

Linki do aukcji pojawiły się dzięki Wam w tylu miejscach,że dynia boli.Szwagra szczególnie urzekło forum Pruszkowa.Chłopak się ostro wzniecił i wysmażył CV,w którym jak byk stoi,że dodatkową umiejętnością szwagra jest nabijanie numeru VIN metodą na "chybił-trafił"A takich gitów jest niewielu.Teraz czeka,aż Pan Słowik wyskoczy z puchy,żeby złożyć dokument.Zyskałby stałą robotę i ugruntowaną pozycję zawodową.Przestanie chałturzyć z art. 281 kk lub 278 kk ( 281 kk różni się od 278 kk tym,że pacjent oprócz samary traci także mleczaki...)

Pojawiły się oferty typu czy opchniesz za 1500,więc informuję,że jeżeli chodzi o funta brytyjskiego to sprawa jest otwarta,ale licytacja kończy się w niedzielę i wygra oferujący najwięcej (entschuldigung,ale mamy brutalny kapitalizm),z którym strzelę "niedźwiedzia" jak uncle stalin z wiaczesławem mołotowem...

Jeżeli cena przekroczy roczny budżet Burundi to jestem gotów odwalić taniec pogo na przyszłorocznym przystanku woodstock z samym ojdyrem padre tranzystorystą Teddym,jeżeli tam się pojawi.Oczywiście ten taniec przy ulubionym utworze ministra finansów pt."Znowu w życiu mi nie wyszło" z repertuaru Budki Suflera.




--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-28 23:53

Skoro światła w celach już pogaszone to szwagroszczak yebnie wiersz z wytwórni ZK Rawicz pt. "Krasna Kanioła"...



Planeta kopsa żaru, ptaszki gicio cieniują.
Traktem buja się Krasna Kanioła targając samarę.
Zza krzaka wyknaja się Skowyr Multirecydywa – susząc tryby.
Truknął – pucuj się – Krasna Kanioło. Dokąd się bujasz?
Co tam taskasz w samarze?
Krasna Kanioła kryje patrzałki i truka: doginam do Zgredki Korniszonki
i targam rakietę z szamunkiem, jarunkiem i czajunkiem.
Skowyr Multirecydywa mlasnął lizawą i bujną w las.
Buja się buja, kika – jest jama. Obciął w koło – gicio – warknął.
Podklepał, zataranił do klapy.
Pucuj się – zatrukała mu Zgredka.
– To ja Krasna Kanioła, przytargałam Ci rakiete z szamunkiem, jarunkiem i czajunkiem.
– Gicio – zatrukała Korniszonka stargając się z koja.
Odsznurowała klapę i legła z powrotem na gondoli.
Wtem w klapie wyknajał się Skowyr i obciął sprawę jak komornik szafę.
Wjechał pod mańkę, prosto pod kojo Korniszonki.
– Wskaż co przytargałaś – truknęła Zgredka.
Wtem Skowyr Multirecydywa mlasnął lizawa, warknął i zarzucił Zgredkę.
Zasznurowła klapę i bujnął się na gondolę.
Tymczasem Krasna Kanioła buja sięprze gaj – podjeżdża pod chate,
podklepuje i tarani do klapy.
– Zgredka! – pucaj się!
– Kto tam! – odtruknął Skowyr.
– To ja Krasna Kanioła, przytargałam rakietę z szamunkiem, jarunkiem i czajunkiem.
– To gicio! – truknął Multirecydywa, bryknął z woza i odsznurował klapę.
Klapa pękła iKrasna Kanioła wjechała pod mańkę.
Obcieła sprawę i truknęła – Siema Zgredka! Skąd u Ciebie takie duże patrzałki i blindy na kichawie?
– Żeby Cię mogła gicio obciąć.
– A po co Ci takie duże radary?
– Żebym mogła Cię gicio słuchać.
– A po co Ci takie duże i długie tryby?
– Żebym Cię mógł wszamać – truknął Multirecydywa i zarzucił Krasną Kaniołę.
W tym samym czasie koło chaty bujał się gajowy Marucha. Obciął przez lipo pod mańkę Korniszonki i przyuważył Skowyra Multirecydywę w gondoli Zgredki.
Maruch przetargał się przez bardachę pod mańkę, wytargał giwerę i wykręcił dziesionę na Multirecydywie.
Po tym pochlastał samarę i wytargał Krasną Kaniołę i Zgredkę Korniszonkę.
Strzały usłyszeli gady i wjechali pod mańkę. Okazało się jednak, że gajowy Marucha miał ćwiarę z kozakiem i wszyscy wyjechali na wolkę.

--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-29 02:41

Ach,gdybym za każde wyświetlenie brał 1 PLN (jeden paranienormalny) to już wciągnąłbym 8 fotoradarów, zatrudnił strażnika miejskiego z pierwszą grupą inwalidzką (wymagania:syntetyczna noga lub sztuczne oko)

i goliłbym na osiedlowych duktach kasę z sąsiadów...


--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-09-29 06:15

Pilna informacja dla pitekantropusów,którzy pod wpływem szwagrowego zacieru przeoczyli,że odbiór jest osobisty!Może i nawet z litości zapakowałbym tancbudę w tupolewa na pobliskim airporcie Babimost,ale póki co wszystkie przesyłki kurierskie opanował kundel Kory,którego widuję już nawet na stoisku rybnym (dział Panga-wersja filet)...

Dobra ide kimać bom zajechany jak papieskie sandały...nara rebiata...



Czytała Krystyna Czubówna





--------------------------------------------------------------------------------
Dodano 2012-12-12 00:24
Przyczepa jest ,szczerze mówiąc w stanie średnim,trochę trzeba porobić.Na specjalne życzenie klienta szwagier może ją doprowadzić do stanu deweloperskiego.Dla kotlesia,który wegetuje w norze bieszczadzkiej będzie to luksusowy apartament,zaś dla byznesmena,który ma kawalerkę na psim polu w kredycie na 666 lat to szałas.dlatego wzorem Pana Benedykta nr 16 apeluję o obejrzenie licytowanego przedmiotu.Mam świadomość,że większy podziw wzbudzi była pływaczka z NRD o erotyczno brzmiącym imieniu Hans czy czeski operator walca z wąsem,jak statystyczny szwagier o imieniu Honza,ale warto żyć nadzieją.Praktycznie tylko jeden zamek,ten do drzwi wejściowych jest sprawny.Pozostałe do schowków i do kasety od kibla podlegają wymianie.Nieśmiało podejrzewam o włam szwagroszczaka,który mógł próbować wejść do budy na tzw.pasówkie jak mówił obywatel Balcerek w kultowym serialu Alternatywy 4.
Wersja do druku Wyświetleń: 36029
O Allegro
O nas

Awatar użytkownika
harnaś
Kiter
Posty: 397
Rejestracja: środa, 17 września 2008, 14:04
kite: Nobile 555 RRD Addiction
Tel.: 501-770-490
Lokalizacja: Wałbrzych

Re: Dowcipy :)

Postautor: harnaś » poniedziałek, 18 marca 2013, 13:51



Wróć do „Nonsens”